Barbara Gawryluk „Moje Bullerbyn”

Barbara Gawryluk „Moje Bullerbyn”

Natalka wraz z rodzicami przenosi się z Krakowa do Szwecji, gdzie czeka na nią nowy dom i zupełnie nowe miejsce na ziemi. Ale ona wcale nie chce zmieniać szkoły, koleżanek, nie chce rezygnować z tańca w ukochanym zespole hip-hopowym!
Czy nowy dom, nowa szkoła, nowi przyjaciele muszą oznaczać rezygnację z dotychczasowych znajomości i pasji Natalli?

Zrobili to! Nie mogłam uwierzyć, że to zrobili!
Jeszcze niedawno wydawało mi się to niemożliwe.
Nikt nie liczył się ze mną. Nikogo nie obchodziło to, co czuję.
Chociaż mówili inaczej.
„Natalko, wiem, że ci ciężko, ale to minie. Zobaczysz, że wszystko będzie dobrze”. To mama.
„Córeczko, czasem trzeba podejmować trudne decyzje, ale na pewno w końcu nas zrozumiesz. Będzie dobrze”. To tata.
„Kiedy będzie ci źle, dzwoń albo pisz mejle. I będziesz przyjeżdżać do nas na święta i wszystkie szkolne ferie”. To dziadek.
Tylko babcia nic nie mówiła, za to z dnia na dzień była coraz bardziej zdenerwowana. Widziałam to po zakupach, które ostatnio robiła. Zawsze, kiedy się martwiła, wybierała się na zakupy. Mówiła, że to ją uspokaja. Nowa bluzka, krem, nawet jogurt czy lody – to były lekarstwa na jej nerwy. Lodówka się nie domykała. A w jej pokoju pełno było nikomu niepotrzebnych szalików i balsamów.
W środku wakacji dowiedziałam się, że nie wrócę już do mojej szkoły. Że nowy rok szkolny zacznę w nowej szkole, w nowym mieście i… w nowym kraju!

Akapit Press, 2010
Projekt okładki i ilustracje: Natalia Talarek
Redakcja: Magdalena Granosik
Skład, łamanie, korekta: Witold Kowalczyk / BLURB Pracownia edytorska